Info
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Marzec1 - 0
- 2025, Maj1 - 0
- 2025, Marzec1 - 0
- 2024, Październik1 - 0
- 2024, Wrzesień1 - 0
- 2024, Sierpień8 - 0
- 2024, Lipiec1 - 0
- 2024, Maj4 - 0
- 2024, Marzec1 - 0
- 2023, Grudzień1 - 0
- 2023, Wrzesień2 - 0
- 2023, Sierpień2 - 0
- 2023, Lipiec9 - 0
- 2023, Maj1 - 0
- 2022, Wrzesień1 - 0
- 2022, Sierpień2 - 0
- 2022, Czerwiec1 - 0
- 2021, Wrzesień2 - 0
- 2021, Sierpień2 - 0
- 2020, Kwiecień3 - 0
- 2020, Marzec11 - 0
- 2020, Luty4 - 0
- 2020, Styczeń8 - 2
- 2019, Grudzień4 - 0
- 2019, Sierpień1 - 0
- 2019, Kwiecień1 - 0
- 2019, Marzec1 - 0
- 2016, Czerwiec3 - 0
- 2015, Czerwiec6 - 1
- 2015, Maj9 - 1
- 2015, Kwiecień1 - 0
- 2015, Marzec6 - 0
- 2015, Luty6 - 0
- 2015, Styczeń5 - 0
- 2014, Grudzień2 - 0
- 2014, Listopad4 - 2
- 2014, Październik3 - 2
- 2014, Wrzesień1 - 0
- 2014, Sierpień1 - 0
- 2014, Lipiec6 - 4
- 2014, Czerwiec4 - 0
- 2014, Maj5 - 4
- 2014, Kwiecień5 - 0
- 2014, Marzec2 - 0
- 2014, Styczeń3 - 3
- 2013, Grudzień3 - 4
- 2013, Listopad2 - 0
- 2013, Październik3 - 5
- 2013, Wrzesień4 - 7
- 2013, Sierpień4 - 1
- 2013, Lipiec8 - 9
- 2013, Czerwiec9 - 6
- 2013, Maj11 - 6
- 2013, Kwiecień8 - 5
- 2013, Marzec3 - 0
- 2013, Luty2 - 5
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Grudzień3 - 7
- 2012, Listopad3 - 4
- 2012, Październik6 - 10
- 2012, Wrzesień9 - 8
- 2012, Sierpień15 - 32
- 2012, Lipiec5 - 7
- 2012, Czerwiec4 - 3
- 2012, Maj12 - 19
- 2012, Kwiecień15 - 42
- 2012, Marzec6 - 11
- 2012, Luty2 - 8
- 2012, Styczeń5 - 26
- 2011, Grudzień4 - 10
- 2011, Listopad9 - 15
- 2011, Październik4 - 4
- 2011, Wrzesień4 - 0
- 2011, Sierpień1 - 0
- 2011, Lipiec6 - 0
- 2011, Czerwiec4 - 0
- 2011, Maj3 - 6
- 2011, Kwiecień9 - 18
- 2011, Marzec8 - 16
- 2011, Luty6 - 16
- 2011, Styczeń8 - 18
Dane wyjazdu:
77.20 km
15.00 km teren
03:40 h
21.05 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura około:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:450 m
Kalorie: kcal
Rower:Rubin
W poszukiwaniu koziego mleka...
Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 3
Dzisiaj wybrałem się najpierw na zakupy do miasta, następnie w poszukiwaniu mleka koziego w kierunku Wierzonki i Pobiedzisk, niestety guma w przednim kole skutecznie mi to uniemożliwiła. Tym razem nie zabrałem dętki tylko łatki i musiałem 3 razy zaklejać dziurę, łącznie straciłem blisko 1,5 godziny na wydawałoby się prostą rzecz. Wracając stwierdziłem, że przydałaby się nowa dętka więc udałem się do Dekathlonu. Jakoś dzisiaj nie miałem ochoty na wielkie focenie więc tylko kilka zdjęć. Trasa z grubsza wyglądała tak: najpierw miasto: Ostrów Tumski, Stary Rynek, Polna, powrót przez os Słowiańskie, następnie przez Janikowo, Wierzenicę, Wierzonkę, Karłowice, Skorzęcin i powrót przez Wierzonką do Kobylnicy, dalej do Swarzędza i kierunek Dekathlon, droga powrotna koło jeziora Maltańskiego, Grabary i os. Przyjaźni gdzie posiliłem się spaghetti no i dalej do mieszkania na browarka. Podsumowując nie znalazłem mleka, jedynie nakręciłem trochę km przy ładnej pogodzie, ale wszystko psuła złapana guma.
Kolejna guma w tym roku, tym razem nieprzyjemna, kawałek ciernia wbił się w opnę...© Jocker

Ołtarz kościoła w Wierzenicy parafia św. Mikołaja© Jocker

Krypta rodowa w kościele św Mikołaja© Jocker

Kościół w Wierzenicy, krzyż wpisany w podkowę.© Jocker

Wejście boczne - kościół w Wiezenicy© Jocker
Kategoria Wycieczki



